|
A czy dla nas jest ważne z kim i kiedy gramy? Do top dwa raczej nie wekdziemy, a awans do baraży to już dość łatwa sprawa jeśli ma się nawet lipna ale stabilna formę przez cały sezon.
Potrafiliśmy przegrac top dwa z czołówka za Sobola, top 6 z byle kim za Rude czy ostatnio też brakło, być może dlatego, że mało ugralismy z czołówka.
A i tak koniec końców gramy baraże i tam jest oklep albo od przecinaków z Puszczy albo od Miedzi bez formy. W tym klubie musi się zdarzyć cud żeby to zaczęło mieć ręce i nogi bo narazie to każdy szuka kwadratowych jaj, rozgryza enigmę, a my po prostu jesteśmy ciency i zasługujemy na kiszenie się w tej lidze.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|