Drozd napisał(a):

|
Plucie na Królewskiego przy każdej okazji i bez okazji to plucie na Wisłę, tak jak plucie na kibiców Wisły to też plucie na Wisłę. .
|
Wiesz czym się różnimy?
Ja jestem fanem Wisły Kraków a Ty sprawiasz wrażenie, że ważniejszy od Wisły jest Królewski.
Dla mnie najważniejszy jest klub, a kto jest jego właścicielem to w zasadzie mnie nie interesuje.
Pod jednym warunkiem- że sprawy klubu idą w dobrym kierunku.
W każdym razie, do jego "sekty" nie mam zamiaru należeć.
Drozd napisał(a):

|
Jesteśmy jako klub w takiej sytuacji nie tylko z winy Królewskiego i raczej nie z winy cracovi. To jest efekt działań i zachowań ludzi którzy mienili się kibicami, działaczami, osobami które życzą Wiśle jak najlepiej. Nie byli agentami cracovii i jaki był efekt? Królewski przejął Wisłę w listopadzie 2022 roku na 8 miejscu w 1 lidze ze składem który realnie groził spadkiem do 2 ligi i pustą kasą na tyle, że nie było nas stać na obóz w zimie. Od tego czasu to on w ponad połowie zasypuje dziury i próbuje odwrócić sytuację.
|
Tu odleciałeś całkowicie.
Pomińmy jakie długi zostawili poprzednicy bo to jest powszechnie znane.
Skupmy się tylko na okresie działania Królewskiego.
Przez te prawie 3 lata zadłużył on klub na 40 milionów.
Czterdzieści milionów!!!
Dociera to do Ciebie?
I proszę, nie argumentuj że teraz "zasypuje dziury". Bo zasypuje je przede wszystkim po sobie.
Trawersując znane powiedzenie co do charakteru socjalizmu można rzec:
Królewski dzielnie walczy z problemami, które sam sobie stworzył.
Drozd napisał(a):

|
Dlatego trzymanie kciuków za jego potknięcia, a umniejszanie jego sukcesów. To działanie na szkodę Wisły, to oczywista oczywistość i jak uczy historia nie musi to mieć nic wspólnego z cracovią.
|
Wskaż, kto tu trzyma kciuki za jego potknięcia.
Ja dostrzegam w zasadzie tylko uzasadnioną krytykę i brak wiary w sprawczość.
Do tego dochodzi potworna jego megalomania.
Przypomnę fakty strategiczne- czwarty rok w pierwszej lidze+ zadłużenie
I żeby była jasność- bardzo życzę obecnemu zarządowi spłacenia wszystkich długów oraz awansu do ekstraklasy. Szczerze życzę, ale w to za bardzo nie wierzę.
W każdym razie - CZYNY NIE SŁOWA
Drozd napisał(a):

|
Problem z prognozowaniem wynika z tego, że cała ta zabawa to jest sport i to jeden z bardziej nieprzewidywalnych sportów.... Założono, że aspekt sportowy jest wprost pochodną finansów, że jak piłkarz dostanie więcej kasy to z automatu będzie lepiej grał.
|
Masz w pewnym sensie rację.
To że u nas "przepalano " kasę jest obiektywnym faktem.
Problem w tym, iż tak jak działo się to za Blaszczykowskiego, tak samo dzieje się i teraz, choć jakieś otrzeźwienie na pewno jest ( przykład Jamesa).
Ale zasadniczo nie zgadzam się z tezą że aspekt sportowy nie jest pochodną finansów.
Jak sie ma kasę to często coś wychodzi.
Porównaj obecną naszą sytuację i przykładowo Widzewa, Pogoni, Motoru czy nawet Wieczystej
Ja wiem, teraz będą WIELKIE RZECZY...
Uwierzę jak zobaczę...
Drozd napisał(a):

|
Teraz porządkujemy sprawy finansowe a na wyniki Wisła ma czas. Założono, że aspekt sportowy jest wprost pochodną finansów, że jak piłkarz dostanie więcej kasy to z automatu będzie lepiej grał. .
|
W jaki sposób porządkujemy finanse?
Bo przyszedł Moore?
Na razie z tego powodu nie wpłynęła ani złotówka do klubu.
A klub w żaden sposób nie stanął z otwartą przyłbicą na konferencji prasowej, aby przekazać choćby zarysy konkretów.
Zadowolił się tylko wrzutkami w mediach, głównie opublikowanych przez znajomych dziennikarzy.
Przedłużając Rodado?
Oczywiście bardzo dobry ruch ale trzeba pamiętać, że za swój podpis na nowym kontrakcie na pewno dostał znaczącą podwyżkę. Z jakiego źródła zamierzamy to sfinansować ?
Z drugiej strony piszesz, że Wisła ma czas na wyniki. To samo w sobie jest, delikatnie mówiąc, nieakceptowalne.
A nawet jeśli tak, to po co wtedy Rodado?
Drozd napisał(a):

|
Wtedy mając kasę graliśmy słabo, a teraz nie mając kasy musimy grać dobrze to jest mentalny przełom
|
Powiem tak- bardzo odważna teza