|
Na finiszu przygotowań Krzyżanowski traci miejsce w składzie na rzecz Lelievelda. I dobrze, bo Holender widać, że ma pojęcie o grze - nie będzie to typ podobny do Mikulca jeśli chodzi o ofensywę, ale w defensywie na ten moment zapowiada się conajmniej utrzymanie poziomu.
Na środku obrony, po kontuzji Biedrzyckiego mamy aktualnie 3 gości do gry i każdy z nich ma szansę na pierwszy sklad w Mielcu. Kutwa dobrze wyglądał, oby zdrowie dopisywało i niech chłopak dostanie poważną szansę. Austriak jest lepszy w grze piłką, a Colley siłowo prezentuje się najlepiej.
W środku pola Duda, Carbo i Erltlhaler powalczą o dwa miejsca w składzie. Sytuacja podobna jak ze środkowymi obrońcami, nie wiadomo na kogo Jop postawi.
Duda zagrał dziś bardzo słabo przez pierwsze 15 minut, kiedy to 3-krotnie tracił piłkę "na kontrę", stąd zrozumiałe wpisy jego przeciwników. Późniejsza dobra gra jest już skażona słabym startem i słusznie zasłużył na krytykę. Nie jestem ani fanem Dudy, ani jego antyfanem, więc mam swobodę w krytykowaniu po słabych lub chwaleniu po dobrych spotkaniach (w przeciwieństwie do zatwardziałych krytyków). Chcecie sprowadzać dyskusję do poziomu przepychanek brawoszefów z antyszefami, to nic nowego.
Naśmiewanie się z jego wygrywania pojedynków i tworzenia przewagi świadczy po prostu o nieznajomości taktyki, bo to właśnie dlatego i Duda i Igbekeme są dla naszych trenerów tak cenni, że grając na newralgicznej pozycji potrafią zrobić przewagę, co początkuje nasze ataki, gdy wyprowadzamy piłkę od tyłu, a rywale grają wysokim pressingiem (tak jak Ruch w pierwszej kwarcie).
James robił to bardzo dobrze na wiosnę, dlatego uważam go za lepszego zawodnika od Kacpra, ale poza nimi może jedynie Erltlhaler jest w stanie zagrać podobnie na pozycji nr 6, bo Carbo, gra po prostu ostrożniej. I takie straty piłki jak dzisiaj, gdyby zakończyły się przez nas utratą bramki, mogłyby być nazwane "przegraniem meczu przez Dudę", a nie przypadki, które podawał wspomniany w poprzednich postach ksenofil niedawno w innym temacie. Do tej pory miał farta, bo do tej pory grał słabo, a mecze zawalali inni zawodnicy.
Na skrzydłach mamy pewniaka do gry na lewej stronie i dwóch młodych zawodników do gry na prawej stronie (na starcie sezonu). Dziś Kuziemka był jednym z lepszych na boisku, a do tej pory, delikatnie mówiąc, niespecjalnie mnie przekonywał. Dwa dobre strzały z dystansu, świetna wrzutka do Zwolińskiego i sporo udanych pojedynków w "Baenowym stylu". Baniowski nie ma takiego depnięcia.
Nasz nowy Albańczyk po rozegranych 30 minutach wydaje się być "jeźdźcem bez głowy". Dostaje piłkę i w głowie ma tylko jedno, napier* do przodu! W dodatku po stratach wyłącza się na moment odpuszczając pressing. Nie wróży to zbyt dobrze, ale jakbym miał na siłę szukać pozytywów - jak będziemy bić głową w mur to przyda się zawodnik, który będzie wchodził w pole karne rywala i być może wywalczy jakiś faul lub w zamieszaniu coś mu się uda strzelić. Nie widzę go w naszym mozolnym budowaniu akcji, ale tu jest jakieś światełko w tunelu. Choć bardziej prawdopodobne jest to, że okaże się szrotem do zapomnienia.
Sukiennicki jest szykowany jako zastępca Freda na lewym skrzydle - może to ostateczna próba Jopa przed podjęciem decyzji o pozbyciu się tego zawodnika? Po zakupieniu skrzydłowego i środkowego pomocnika trzeba pozbyć się Oliviera, bo gość po prostu odstaje poziomem.
|