Ogryzek napisał(a):

|
Tak, też uważam że nie ma zawodników nie do zastąpienia...
|
Bo nie ma zawodników nie do zastąpienia.
Problem jest zupełnie inny - za każdym razem, kiedy jakiś zawodnik od nas odchodzi, jesteśmy w gorszej sytuacji i finansowej, i organizacyjnej, i sportowej, co oznacza, że po prostu nasze możliwości pozyskania zawodnika o porównywalnej wartości są obiektywnie mniejsze.
Co sprawia, że z powodów leżących po stronie klubu praktycznie nie jesteśmy w stanie zastąpić żadnego kluczowego zawodnika zawodnikiem równie dobrym i (prawie) za każdym razem musimy sięgać półkę niżej.