OnizukaTSW napisał(a):

|
PS. To że ktoś się z Tobą nie zgadza nie oznacza, że jest agentem Cracovii i wrogiem Wisły. Przypomina mi to trochę czasem obsesję POPiS-u na punkcie ruskich agentów.
|
Czy ja coś pisałem o garbatych nosach? Plucie na Królewskiego przy każdej okazji i bez okazji to plucie na Wisłę, tak jak plucie na kibiców Wisły to też plucie na Wisłę. Jesteśmy jako klub w takiej sytuacji nie tylko z winy Królewskiego i raczej nie z winy cracovi. To jest efekt działań i zachowań ludzi którzy mienili się kibicami, działaczami, osobami które życzą Wiśle jak najlepiej. Nie byli agentami cracovii i jaki był efekt? Królewski przejął Wisłę w listopadzie 2022 roku na 8 miejscu w 1 lidze ze składem który realnie groził spadkiem do 2 ligi i pustą kasą na tyle, że nie było nas stać na obóz w zimie. Od tego czasu to on w ponad połowie zasypuje dziury i próbuje odwrócić sytuację. Dlatego trzymanie kciuków za jego potknięcia, a umniejszanie jego sukcesów. To działanie na szkodę Wisły, to oczywista oczywistość i jak uczy historia nie musi to mieć nic wspólnego z cracovią.
Problem z prognozowaniem wynika z tego, że cała ta zabawa to jest sport i to jeden z bardziej nieprzewidywalnych sportów. W finale PP fortuna się uśmiechnęła, z Miedzią Duda czy Rodado obili ramkę i wszystko szlag trafił. Dlatego można działaniami około boiskowymi zwiększać szanse, ale decyduje zawsze to co na murawie. To był fundamentalny błąd Trio. Założyli i głośno o tym mówili ustami Królewskiego. Teraz porządkujemy sprawy finansowe a na wyniki Wisła ma czas. Popieprzono priorytety. Założono, że aspekt sportowy jest wprost pochodną finansów, że jak piłkarz dostanie więcej kasy to z automatu będzie lepiej grał. W efekcie zniknęła drużyna, pojawiła się miła atmosfera niezależnie od wyników i mając budżet na środek tabeli, zlecieliśmy z ligi, wygrywając 1 mecz na 13 podczas heroicznej walki o utrzymanie. Wtedy mając kasę graliśmy słabo, a teraz nie mając kasy musimy grać dobrze to jest mentalny przełom, który nie jest łatwy do osiągnięcia. Jeżeli go osiągniemy to piłkarze i starzy i młodzi zaczną u nas grać coraz lepiej, na meczach będzie widać walkę, kibice będą chcieli taki zespół oglądać itd. To jest droga którą musimy przejść.