Drozd napisał(a):

Wy to bredziliście, że zdobycie PP to żaden sukces, a z pucharów odpadniemy w pierwszej rundzie przy pustych trybunach bo są wakacje no i meczu nie pokaże żadna telewizja bo nie będą dopłacać. Można takie idiotyzmy tłumaczyć brakiem mózgu, ale może też być gorzej i jest to w niektórych przypadkach robienie kreciej roboty. Bo nie ważne co będzie z Wisłą, ważne żeby udupić Królewskiego "a potem się zobaczy". To jest modus operandi hejterskiego stadka. Kiedy okazało się, że Królewski na trenera wybrał młodego ambitnego chłopa z Hiszpanii niektórzy zapluli monitory już pół godziny po ogłoszeniu tej informacji, na długo zanim facet przyleciał do Krakowa był już alfonsem . Czy to objaw braku mózgu hejterków? Czy świadome działanie mające na celu storpedować wszystko co może dać pozytywne efekty. Teraz jest podobnie tyle że Królewski ściągając do Wisły taką personę jak Moore zwyczajnie pozamiatał. Wytrącając klasyczne narzędzia hejterkom . Ależ to musi boleć Tak kusi żeby przylepić mu jakiegoś alfonsa albo padalca, ale tak głupio trochę. To "wstrzymują się z oceną", "nie pompują balonika" itp, itd. Mam dla was hejterki smutną prognozę, Wisła będzie się budować na zdrowym fundamencie którego planowanie i wylanie przeprowadzą Królewski z kierownikiem budowy Peterem Moorem. Na tym fundamencie będą dobudowywane kolejne kondygnacje strzelistego nowoczesnego gmachu który będzie rósł przez kolejne 120 lat, a młody narwaniec bez kasy, który w dużej części własnymi zaskórnikami powstrzymywał przed zawaleniem piękny i dostojny, ale przestarzały ponad stuletni budynek, stanie się już na zawsze symbolem tej przeprowadzki. A za sto lat potomni nie będą się mogli nadziwić, że byli tacy, którzy Jarosława Królewskiego opluwali, ale ich nikt z imienia i nazwiska nie będzie pamiętał.
|
Jakbym czytał GrzesiaS z Wisły portal, który pisze równie długie i bezsensowne elaboraty.

Najbardziej mnie bawi, gdy wkładasz w ustawa słowa, których tutaj tzw. hejterzy i rzekomi agenci Cracovii nie powiedzieli
Kto niby twierdzil, że zdobycie PP to żaden sukces? Ja zawsze mówiłem, że tym bardziej należy docenić ten triumf, tym bardziej w morzu upokorzeń sportowych z jakimi mamy do czynienia od wielu lat, bo takowym jest czwarty rok z rzędu w I lidze. Nigdy też nie najezdzalem na Moora, akurat on jest poważną osobą, a o nie pompowaniu balonika pisałem dlatego, że wielokrotnie przyszło potem rozczarowanie i mokra szmata w pysk, a ponadto obawiam się, że Królewski swoim charakterem może do siebie zrazić Moora. Żeby była jasność, trzymam kciuki, żeby coś dobrego dla Wisły z tego wynikło, najlepiej żeby pojawił się poważny inwestor, który wykupi udziały Królewskiego. Nie jestem przeciwnikiem tego ruchu Królewskiego, ale zarazem wolę poczekać na konkrety.
Bawi mnie też bronienie trenera Rude, owszem wygrał PP, ale w lidze pod jego wodzą Wisła się skompromitowała, nie przypominam sobie ani jednego dobrego meczu za jego kadencji w I lidze.
PS. To że ktoś się z Tobą nie zgadza nie oznacza, że jest agentem Cracovii i wrogiem Wisły. Przypomina mi to trochę czasem obsesję POPiS-u na punkcie ruskich agentów.