Jak mamy mieć bańkę Euro na czysto to bym go jeszcze zapakował w ładne pudełko i z pocałowaniem rączki odesłał do Rozgradu
Rodado to super gracz, ale jak każdy inny jest do zastąpienia.
Nie popadajmy w skrajności, to nie jest żaden Lewandowski. Bardzo go lubię, fajny, jowialny, sympatyczny, efektowny, do tego widać, że się trochę w Wiśle i Krakowie zakochał, ale to dalej gracz na poziomie Zjawińskiego - czytaj : przerasta 1 ligę i tylko tyle.
Nie dorabiajmy tutaj jakieś wielkiej ideologii czy aureoli mu, bez przesady.