Karherop napisał(a):

Jesli Wisla ma wiecznie żyć tym czy Rodado odejdzie czy nie to ja za to podziękuję. Tylko tego brakuje zeby odszedl 30 sierpnia i żeby Wisla sciagnela co najwyzej jakis odpad z rynku którego ktos sie chce pozbyc. Do tego czasu wszywcy łacznie z Jopem, druzyna i samym zawodnikiem będą w zawieszeniu.
Najlepsza sportowa opcja jest jego zostanie, ale jakies plusy zakonczenia tej telenoweli z jego odejsciem niewatpliwie też będą.
|
Ja się z Tobą zgadzam, że trzymanie tu Rodado nie ma sensu - głównie z jego perspektywy. Natomiast jestem święcie przekonany, że tak czy siak ściągniemy za niego odpad, niezależnie kiedy to nastąpi bo: a) nie mamy pieniędzy b) mamy w klubie amatorów na każdym szczeblu i nie wierzę w to, że jest wytypowany choćby jeden nieprzypadkowy następca Rodado czy też kogokolwiek innego. Patrzac na to jak wyglada sciaganie "wzmocnien" to nie byłbym zdziwiony jeśli najlepszym możliwym następcą okazałby się Brożek po 4 latach emerytury.