|
Poważne analizowanie meczów sparingowych nie ma kompletnie żadnego sensu, i to samo bym mówił, gdybyśmy wczoraj przegrali ze Slovanem 0:5. Mecz sparingowy, a mecz o stawkę to zupełnie dwie inne pary kaloszy. Widać też było, że to nam bardziej zależało niż Slovanowi, choć oczywiście nie da się nie dostrzec tego, że Wiśle lepiej się gra, gdy nie jest faworytem. Niemniej sparingi często nie mają przełożenia na mecze ligowe. Dlatego też nic specjalnie nie mówiłem, gdy zremisowaliśmy z Puszczą. Szczerze mówiąc, to więcej działo się na trybunach.
Ostatnio edytowane przez OnizukaTSW : 09.07.2025 o godz. 22:28.
|