stary dziad napisał(a):

Niestety ale patrząc na różne aspekty ta hipoteza wydaje się być trafna.
No na pewno miasto nie da stadionu za darmo.
Biorąc pod uwagę, że Prezesek we wczorajszym wywiadzie zdradził taktykę swoich obecnych rozmów co do opłat (cytuję-instrumentalne wygenerowanie problemu aby podnieść rangę rozmów), to raczej nie panuje tam ( w magistracie) najlepszy klimat co do porozumienia.
Oczywiście, mogę sobie wyobrazić, iż zawrą umowę i Wisła będzie operatorem stadionu.
Ale za to trzeba będzie płacić rocznie parę dobrych milionów.
I teraz pytanie-skąd ta kasa ma pochodzić?
Na pewno nie od Prezeska bo ten jej nie ma.
|
Widać z piłkarzami też instrumentalnie generuje problemy aby podnieść range rozmów.Ciekawe tylko czy ci piłkarze też rzucą mu koło ratunkowe jak magistrat.No bo gdyby nie ten pomysł z monitem do miasta to końcówkę rundy pewnie trzeba by było grać uj wie gdzie...