|
Ja też bym chciał, żeby coś z tego dobrego wynikało, ale się nie napalam i nie zamierzam pompować balonika, a niektórzy już snują wielkomocarstwowe plany. Za dużo mokrych szmat w pysk, za dużo kompromitacji Królewskiego w przeszłości. I żeby była jasność, nie chodzi o samego Moora, który jest powazną personą.
|