|
U nas jak zawsze od skrajności w skrajność. Krytykuję Krolewskiego, bo jest za co. Ale obiektywnie mówiąc ten ruch wygląda bardzo dobrze.
Moore żadnym inwestorem nie jest, to oczywiste dla każdego kto ma mózg a nie styropian. Ale ma kontakty jakich nie ma nikt albo prawie nikt w naszym kraju. Jego wejście ma uwiarygodnić projekt i znaleźć Jarosławowi inwestora. Pewnie taki jest sam plan samego Królewskiego. Co z tego wyjdzie okaże się. Ale krytykowanie tego w tej chwili jest równie żenujące jak opowiadane przez lata bajki Jarka.
|