|
Tak jak napisałem wyżej, zatrudnimy jeszcze 3 (z Albańczykiem 4) zawodników na te pozycje i od tych ruchów zależy, jakie będziemy mieć szanse w walce o awans.
Sytuacje kadrową mamy lepszą niż rok temu o tej samej porze. Mamy również mniej napięty terminarz. Wtedy zrobiliśmy transfery po rozpoczęciu sezonu i również w tym roku będziemy do tego zmuszeni. Jeśli chcesz ocenić głębie składu na dzień 5.07.2025, nim do klubu trafi conajmniej 4 nowych zawodników to zgadzam się, mamy za wąską kadrę, a wymienione przez Ciebie pozycje wymagają klasowych uzupełnień. Rok temu po pierwszych kilku meczach też mieliśmy grać o utrzymanie, a jednak tylko kilka drużyn okazało się od nas lepsze.
Natomiast nie widzę sensu płakać na 2 tygodnie przed startem sezonu i pisać o innych drużynach, że skonczą przed nami w lidze. Przedmówca stwierdził, że Puszcza i Stal Mielec zrobią lepszy wynik, a na ten moment mieliby dużo większy problem z zestawieniem pierwszej 11stki niż my.
Nie będzie łatwo zastąpić Mikulca. Nie pamiętam, kiedy przed Rafałem mieliśmy spokój na lewej obronie, jeśli nie kupimy kogoś do pierwszego składu to z Krzyżanowskim znacznie obniżymy poziom. Ale Kuba nie będzie gorszy od Kiakosa - ten również nie miał pojęcia o grze w obronie. Grujcić rownież grywał na lewej obronie (zakładam, że wyglądałoby to jak występy Satrustegui na tej pozycji, ale to tak a propos głębi składu). A Krzyżanowski cóż, w sparingach jego gra niespecjalnie różni się od tego, co pamiętamy z jego występów w Wiśle, ale przynajmniej nie będzie potrzebował czasu na odnalezienie w zespole. Może jednak czegoś go przez rok nauczyli w tych Włoszech?
W środku pola brakuje typowej 6stki i doniesienia medialne również wspominają o zainteresowaniu piłkarzem takiego profilu. I Kaczmarski i Austriak z Wolfsbergera to za wysokie progi dla nas = skończy się na medialnej plotce, ale cieszy, że pojawiają się wysocy zawodnicy w kręgu zainteresowanych piłkarzy na tę pozycję. Tak jak pisałem wyżej, rok temu nie mieliśmy ani Dudy ani Carbo i musieliśmy grać Sapałą, Kutwą i Sukiennickim. Teraz zagramy parą Duda - Carbo, tak jak już wielokrotnie grywaliśmy w 1. lidze. I nie biliśmy się wtedy o utrzymanie. Wiem, dla wielu osób z forum Duda jest tragiczny i stanowi główny problem wszystkiego, co złe w Wiśle. Ale ja mam odmienne zdanie na ten temat. Tak samo, jak w przypadku lewego obrońcy, dużo zależy od tego, kto tutaj przyjdzie - jeśli będzie ktoś poziomem zbliżonym do Carbo/Igbekeme to będzie ok. Staszak jest tutaj spalony już nawet przed 1. kopnięciem piłki. Dziedzic i Sukiennicki są za słabi. Ertlhaler ponoć również może grać na tej pozycji. I transfer Igbekeme i Poletanovicia w zimie były późnymi okazjami i być może również teraz będziemy zmuszeni do takiego ruchu w sierpniu. --> Jeśli na koniec sierpnia zostaniemy z Dudą i Carbo + młodymi szczawikami to będzie to dobry moment do płaczu.
Na skrzydłach, w porównaniu do startu ubieglego sezonu zyskaliśmy jednego skrzydłowego, a w porównaniu do końcówki - straciliśmy jednego skrzydłowego. Fred jest przeciętny, ale nie było nikogo lepszego na lewym skrzydle i nadal nie ma. Straty Baeny szybko nie uzupełnimy, na dzisiaj na prawym skrzydle przewidywani do gry są młodzi Baniowski/Kuziemka. Nie jestem fanem Kuziemki, natomiast Baniowski widać, że potrafi grać w piłkę. Pytanie czy przetrwa w tej fizycznej lidze. Freda i Kissa kupiliśmy bardzo późno, w dodatku obaj byli w formie wakacyjnej. Jeśli teraz powtórzymy transfery nieprzygotowanych do gry zawodników, to będziemy mieć problem na poczatku sezonu. Albańczyk jaki będzie - nikt nie wie, bo nikt nie ogląda meczów albańskiej ligi. Wygodne jest stanowisko krytykowania od samego początku jakiegoś zawodnika, bo grzebiąc w śmietniku większe jest prawdopodobienstwo, że się nie trafi niz trafi. Będziemy madrzejsi po pierwszych meczach.
Za to w przeciwieństwie do ubiegłego sezonu do rundy jesiennej startujemy z:
- taką samą sytuacją jeśli chodzi o bramkarzy,
- z lepszą sytuacją na prawej obronie (Jaroch musiał grać cały sezon, z uwagi na brak wartościowego konkurenta),
- porównywalną sytuacją na środku obrony - jeśli chodzi o ilość, to jest dobrze, natomiast jakość niestety raczej podtrzymana,
- z lepszą sytuacja w ataku, bo mamy Zwolińskiego od początku przygotowań i Rodado jeszcze nigdzie nie odszedł
Wymiana 3 podstawowych zawodników (wartościowych, zeby nie było) to nie jest rewolucja.
|