wolfy napisał(a):

Ważniejsze od dryblingu są strzał i dośrodkowanie. I Kiss, i Baena, i Duarte, i Alfaro potrafią dryblować. Gorzej kiedy trzeba było akcję sfinalizować strzałem lub podaniem.
@grogoriogreg - pisałem już wielokrotnie i nie będę znów się rozpisywał - trzeba być debilem żeby liczyć że przy braku skautingu i pionu sportowego uda się uzupełnić skład szrotem przesianym przez kluby zagraniczne i Ekstraklasy. Podobne próby były już u nas wielokrotnie podejmowane - skończyły się spadkiem i wyśrubowaną serią bez zwycięstwa za Brzęczka.
Młody szrot nie jest ani tani, ani perspektywiczny. To najgłupsza odmiana hazardu, "inwestycja" jak w ruletkę albo automat niskich wygranych. Lep na frajerów takich jak my, płacących za odpady którzy inni mają za darmo.
Mimo wydania sporych sum wcale nie mieliśmy wyróżniających się w lidze młodych, kolejny sezon z rzędu.
Chciałeś odpowiedzi - to masz. Może zarzucisz mi nieprawdę?
|
na temat strzału i dośrodkowania Karcz milczy jak zaklęty
może być tak, że te umiejętności są mu obce

(nie nie Karczu a Albańczyku)
ps. co do umiejętności dryblingu zarówno u Baeny jak i Kissa to jednak bym się kłócił (obydwaj, a zwłaszcza Węgier szybko biegali, to fakt..., ale niewiele poza tym. Zwłaszcza Baena dysponuje jednym "zwodem")