Patryko napisał(a):

Natomiast po potencjalnym transferze do kolejnej, ekstraklasowej drużyny będzie mieć pewny plac na bank.
Nawet u nas - powiedzmy, że dostałby czystą kartę razem z Rodado i Zwolińskim. Jakie byłyby realne szanse na jego grę po sezonie straconym na ławce w Górniku?
No chyba, że jego celem jest w tym momencie kontrakcik na poziomie tych 15k euro i ciepła ławeczka w jakimś Zagłębiu Lubin, byle przebujać jakoś następne 6-8 sezonów.
|
Wydaje się, że ten pomysł z Buksą nie jest głupi.
No i jest wysokim napastnikiem

Jednak do rozważenia tylko wtedy jeśli odejdzie Rodado.
A co do jego przeszłości?
Pamiętamy, pamiętamy ale... emocje już chyba uciekły.
U mnie przynajmniej tak.
Miał być naszym talentem na którym zarobimy miliony ojro i pospłacamy długi.
Ale tatuś nie pozwolił.
Pod pretekstem, że się w Wiśle "nie rozwinie" zdecydował, że synek ma iść "na zachód".
Realnie to chodziło jednak o kasę.
Na zasadzie-jest popyt, trzeba brać ile się da bo nie wiadomo co będzie później.
I tatuś dobrze myślał, na famie "talentu" udało się go gdzieś tam umieścić i zakładam, że dobrą kasę za te parę lat skasował.
I to jest wymierny fakt.
A że piłkarsko padł?
No może ten talent jednak nie był taki wielki, może inne rzeczy...
W każdym razie, nikt nie może zarzucić Wiśle , że go zmarnowała.
Jakby nie było, wydaje się, że polski poziom pierwszoligowy jednak prezentuje i raczej byłby wzmocnieniem.
Oczywiście zasadnicze pytanie brzmi: za jaką kasę?