|
Czyli poniewaz tobie sie wydaje, ze cos nie mialo miejsca, to z tego powodu stanowczo nie pozwalasz innemu forumowiczowi wyrazac wlasnego zdania, popartego informacjami, ktore posiada.
Aha.
Plyniesz jeszcze bardziej. Proponuje kilka dni urlopu, zero internetu. Taki reset pomaga. Bo to co tu tworzysz to kompromituje cie na calej linii.
Ja sobie moge pisac ze jestes dla mnie dnem i zerem. Jestem anonimowym forumowiczem. Osobie, ktora pelni istotna role w stowarzyszeniu i reprezentuje ponad 3 tysiace ludzi, zwyczajnie nie wypada schodzic ponizej pewnego poziomu, co robisz regularnie.
Pomijam juz, co oni musza na ciebie miec, zeby bawic sie w takie gownotresci jakie tu uprawiasz.
|