Arked napisał(a):

Pamiętam kiedyś robiłem sobie "sprawdzam" w tym temacie, w okresie kiedy Raków jako świeży MP kontynuował swoją epopeję z poszukiwaniem "wysokiego napastnika". Było dość szokujące jak mało jest takich piłkarzy w całej Europie i jak szybko wraz ze spadkiem ceny schodzi się na poziom zawodników, którzy albo w ogóle nie strzelają bramek albo nawet mało co grają. Może mają jakieś inne parametry wybitne dla "defensywnego napastnika" ale nie mam dostępu do takich danych. W tym temacie przy naszych możliwościach transferowych trzeba by wyciągnąć kogoś z kapelusza i liczyć na farta jak np. Polonia trafiła ze Zjawińskim (3 gole z gry w poprzednim sezonie, 14 w obecnym).
Jedyną nadzieją Duda. O ile go nie sprzedamy...
|
Myślę, że nie rozumiemy się co do roli takiego zawodnika. Nam nie jest potrzebny „Harry Kane” który będzie bramkostrzelny jak Rodado. O takich zawodników jest mega trudno i nas na takich nie stać.
Nam jest potrzebny chłop w meczu który przegrywamy i drużyna przeciwna postawiła autobus . Chłop który jak wchodzi na boisko to zmusza trenera drużyny przeciwnej do zmiany taktyki. To nie będzie defensywny napastnik bo my nie gramy długiej piłki z naszej obrony do chłopa który ma się utrzymać przy piłce aż dobiegną koledzy.
On wchodzi w meczu gdzie przeciwnik ma 11 piłkarzy w swoim polu karnym a my mamy 179 wrzutek i potrzebujemy mieć kogoś kogo można trafić w łeb. Chodzi o to żeby mieć wzrost w polu karnym kiedy taka sytuacja następuje.
Trener drużyny przeciwnej jeśli ma mózg to w takiej sytuacji odsuwa linie obrony od swojej bramki i nakazuje blokować dośrodkowania co zwiększa odstępy, daje możliwość rozklepania obrony i szanse na prostopadłe podania. Natomiast jak nie ma mózgu to dalej stoi obroną na piątym metrze aż w końcu nasz chłop dojdzie do jednego dośrodkowania i strzeli gola lub zgra piłkę jak na filmikach które podlinkowałem.
To naprawdę nie jest niemożliwe znaleźć w miarę sprawnego dryblasa który umie wygrać główkę z obrońcą. To ma być trzeci lub czwarty napastnik w hierarchii a nie żadna gwiazda.