stary dziad napisał(a):

Wiewiórki swoje "orzeszki" cały czas przynoszą i ja nigdzie nie muszę chodzić
A tak na poważnie, czy kompletną moją naiwnością jest oczekiwanie na nielakoniczny, jasny, transparentny i klarowny komunikat ze strony zarządu Wisły Kraków dotyczący zakończenia rozmów z WK oraz podania przyczyn tego fiaska.
Tak, wiem, jestem naiwny...
|
Oczywiście, że jest naiwnością. Nie ma żadnego fiaska bo nigdy nie było poważnych rozmów. Poważne rozmowy i więcej niż 25% szans na transakcję to są jak się ustne ustalenia się spisuje i zaczyna negocjować umowę. Nic takiego wedle przecieków z obydwu stron nigdy nie nastąpiło. Czyli to nawet nie udawało poważnych rozmów po których mogłoby nastąpić fiasko.
A już przywiązywanie się do rzuconego z d… terminu 15-30 czerwca (żeby uspokoić gawiedź) jest objawem poważnej naiwności.