|
Wszystkie te spekulacje i plotki to jest wina Zaskrońca, który ma parcie na szkło i lubi popieprzyć. Sam nakręca temat miesiącami, sam mówi o zaangażowaniu Kwietnia w Wisłę czy nawet powaznym zaangażowaniu.
Mówiąc o powaznym zaangażowaniu to dziwne by było gdyby Kwiecień nie miał miec konkretnego wpływu na Wisłę, no chyba, że tu chcemy mówić, że Kwiecień by dawał gołodupcowi kasę by ten się za nią bawił w bycie powaznym prezesem.
Generalnie Kwiecień śpi na kasie więc ma ten plus, że mógłby swoje inne braki nadrobić pieniędzmi. Ale niestety Wisła to jest klub mem i nie tylko Wisła ale całe środowisko wiślackie, od właściciela, potencjalnego inwestora jakim jest Kwiecień, po kibiców, dziennikarzy i Socios. Kwiecień jest tak samo powazny jak Zaskroniec i sam się nie umie określić/daje pole do popisu Zaskrońcowi czy Karczowi, którzy ciągną te swoje ploty i niedomówienia i chyba będą to robić do usranej śmierci. Dziwi fakt, że Kwiecień jako niby poważny biznesman przez tyle miesięcy nie zabiera żadnego stanowiska i daje swoim nazwiskiem wycierać sobie mordę dziennikarzom i Zaskrońcowi, a przy okazji osmiesza z nimi Wisłę.
Te wieczne już bajeczki o tym, że Kwiecień tu wejdzie, a może jednak nie wejdzie, tylko będzie sypał kasą, wpsółpracował inaczej, to już kolejny mem, który się do Wisły przylepił. Dziennikarze w sumie najmniej winni - może oprócz Karcza, który niby ogarnięty i zaangażowany w Wisłę, jako jej kibic. Ale poza nim, to każdemu na rękę te ploteczki i kliki.
Wszystkiemu przyglądają się kibice na czele z Socios, którzy od kilku lat sobie tkwią w tym impasie i świecie Zaskrońca, nie potrafiąc wziąć spraw w swoje ręcę i chociazby minimum, sprowadzić tego pajaca na ziemię.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|