|
Nie wiem, kto pomoże w tym Królewskiemu i za jaki procent, ale jeśli z finansami jest tak źle, jak piszecie, to trzeba wytargować jak najwięcej za Rodado i go sprzedać. Zimą Zwoliński/Igbekeme (jednak go przedłużyliśmy?)/Carbo za jakieś grosze, a za rok Duda i może Kutwa. Innych nadających się do sprzedaży nie widzę.
Generalnie z tymi wszystkimi długami nikt normalny Wisły nie przejmie. Gdyby Wisła była z Kielc albo Wrocławia, to może wzięłoby to na siebie miasto, ale Kraków - zdaje się - za Wisłą nie przepada.
Nawet gdyby możliwe było jakieś rolowanie długów i restrukturyzacja Wisły (zamiast scenariusza Cupiał 2.0), to nie zrobi tego Królewski, bo jest niekompetentny. Ani raczej nikt inny, bo Królewski Wisły nie odda. Być może wpływ na decyzję o wycofaniu mogliby mieć kibole (jeśli tacy wokół Wisły dalej się kręcą i są na tyle groźni, by zmusić do czegokolwiek akcjonariuszy) ale wówczas Wisła kończy znów w łapskach osoby wskazanej przez kibolstwo.
Alternatywą jest, jak piszecie, postawić spółkę w stan upadłości i zacząć od 4. ligi. Nie wiem, nie znam się, więc pytam:
1) rozumiem, że regulaminy PZPN nie pozwalają na rozdzielność organizacyjną rezerw, a podatkowo pewnie nie opłaca się wypożyczać graczy z rezerw do spokrewnionego klubu, ale czy 4. liga to jest taki koszt, że TS nie mógłby z tym wystartować już teraz? Jeśli koszt początkowo byłby niski, to co stoi na przeszkodzie poza relacjami z Królewskim? Kibice nie mogliby kibicować jednocześnie Wiśle Kraków SA i TS Wisła Kraków?
2) czy nazwy Wisła Kraków SA i TS Wisła Kraków odróżniają się na tyle, że PZPN dopuściłoby tę 2. drużynę do rozgrywek?
3) do kogo należą prawa do znaków towarowych słownych i graficznych Wisły? Były jakieś przesunięcia, o które dbał Jażdżyński - czy polegały na przekazaniu praw TS, które będzie istnieć dalej przez zagrożoną upadłością SA?
4) zakładając, że dalej istnieją kibole Wisły, którzy są groźnymi przestępcami, a nie zwykłymi chuliganami stadionowymi, to czy TS jest wolne od powiązań z ww.?
|