Patryko napisał(a):

Ja osobiście nie mogę się doczekać ogłoszenia szacunkowej dziury budżetowej za sezon 25/26.
To będzie prawdziwy rok próby. Bez pieniędzy z ESy, PP czy pucharów będę naprawdę zaskoczony, jeśli cały ten projekt Wisły firmowany przez JK, bez awansu nie zawali się za rok.
Według mnie to wszystko zmierza ku upadkowi, bo spirala zadłużenia najprawdopodobniej wymknęła się już kompletnie spod kontroli.
|
Za sezon 25/26 to jeszcze sporo poczekasz bo bilans za ten sezon przeczytamy jak dożyjemy i Wisła dożyje przed Bożym Narodzeniem 2026.
Kto i z czego ma robić szacunki?
Letnie okienko do końca sierpnia- nie wiadomo kto przyjdzie i odejdzie (Rodado

) do wtedy?
Zimowe okienko- może jakimś cudem sprzedamy jakieś odkrycie, a może będziemy musieli kogoś podpisać aby nie spaść albo wejść do baraży albo wejść do top 2 (daj Boże).
A może niespodziewanie objawi się jakiś łoś (tzn. człowiek albo firma), który zechce wyrzucić trochę kasy do.. Wisły.
Reasumując- zmierzam do tego, że takie poważne szacunki odnośnie całego przyszłego sezonu to moim zdaniem dopiero wiosną 2026.