Problem w tym , że większości osób chyba nie za bardzo się chce analizować fakty.
Może dlatego, że trudno te fakty, z racji rozproszenia, wyłowić.
Ale pewne fakty są jednoznaczne- czwarty sezon na drugim poziomie i dramatyczny wzrost zadłużenia.
Dlatego lepiej o tym w ogóle nie myśleć i emocjonalnie wierzyć w zapewnienia, że "będzie dobrze" a nawet "dobrzej".
A wiara spowoduje, że się to ziści.
Ciekawy byłbym jakby ten portal demagog ocenił Prezeska?
