|
Przecież on tu wjechał jako ten mądry, specjalnie trochę pouzywal języka branżowego czy ładnej polszczyzny, nieraz niezrozumiałej dla zwykłego zjadacza chleba. Do tego to co mówisz, on wszystko miał ogarnięte, wiedział co robić.
Jako że był nieznany to taka latka do niego została dorobiona, jaki to on jest ogarnięty gościu.
Co mamy po kilku latach z faktów a nie pustych słów? Alkoholik, nie trzyma ciśnienia, wyzywa się z ludźmi, ma jakieś kompleksy, lubi się lansować jak dobrze idzie, ledwo uda mu się pierdnąć a już jest pierwszy do moralizowania ludzi co w piłce siedzą całe życie, nieudacznik, który Wisle spuścił do I ligi i sukcesywnie powiększa dług, wydając w I lidze na pensje najwięcej z klubów a zajmując ledwo miejsca w top 6.
Gościu to co nagadał i gada nadal, jaki to on jest zajebisty to jest zupełnie co innego jaki on na prawdę jest
A popleczników ma z prostego powodu. Żyjemy w czasach socjalmediow i dzisiaj możemy być bliżej niż kiedykolwiek wielkiego świata czy wielkich ludzi, których kiedyś można było zobaczyć tylko w tv. Jaro w manipulacji jest dobry i wie co robić, zaczął ludziom pseudo transparentność pokazywać, świeci po x non stop więc sobie zbudował grono kolegów, którzy się jaraja tym, że są blisko prezesa, albo że jakaś super wiedzę od niego dostają, lub po prostu polubili go albo dali się zmanipulować jego gra na ludzkich emocjach. A ta gra to wiadomo, wszystkie teksty o misyjnosci klubu oraz nawet gra musi być misyjna, jakaś, idealistyczna, bo byle jak to każdy debil by umiał awansować, bajki o spłacaniu przez niego długów sprzed lat, o tym jak on się stara, jak kocha, jak mało śpi itd itd
Ludzie mając z nim częsty kontakt na X po prostu się dali nabrać na to .......enie i przyzwyczaili się do niego
Nie mówię, że mam na 1000 procent racie, i że to jest w 100 procentach idealny opis sytuacji ale jeśli ktoś nie mysli podobnie to widać jak się zna na Wiśle i "czytaniu" takich ludzi.
Tyle co ten gości tu odjebal.to już nawet przez największych krytyków ma.wynaczone bo po prostu nie sposób nawet spamiętać tych wszystkich bredni. Nawet plan trzyletni już był, minal rok i jakoś nie ma zastępstwa na ten plan. Czyli znowu, takie to było .......enie dla głupków bo gdyby serio miał jakoś ważny i konkretny pomysł to by go czy z Rude czy bez robił. Ale te wszystkie brednie są zakrywane kolejnymi i zapominane.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|