|
Mariusz Jop przyznał, że transfer Poletanovicia był na życzenie piłkarza ("z niewolnika nie ma pracownika"). Jest to okoliczność łagodząca dla ludzi odpowiedzialnych za transfery.
Co do Igbekeme, to jeśli nie potrafimy znaleźć dobrego, typowego defensywnego pomocnika, to lepszy Igbekeme niż nikt, niż granie Dziedzicem, czy Sukiennickim. Na dobrą sprawę powinniśmy poza Jamesem zatrudnić jeszcze jednego piłkarza do środka, ale priorytet ten spadnie za OŚ, OL i Skrzydłowego.
|