Igbekeme był filarem drużyny i bardzo cennym zawodnikiem w naszej obecnej sytuacji sportowej. Kluczowy gracz, mający zwykle mnóstwo odbiorów, niezwykle ważny w asekuracji, o całkiem dobrym przeglądzie pola i potrafiący chyba jako jedyny z naszych obecnych pomocników rzucić naprawdę wartościowe prostopadłe podanie.
Nie mam żadnych złudzeń, że Królewski będzie w stanie sprowadzić w jego miejsce kogoś choćby tylko porównywalnego. Więc stokroć cenniejsze będzie jego pozostanie niż granie tam jakimś Sukiennickim czy Dziedzicem.
Skoro słyszymy o powrocie tematu jego gry dla Wisły zapewne oznacza to, że zdecydował się ograniczyć swoje oczekiwania płacowe. Stąd podpisanie z nim nowego kontraktu nie musi oznaczać tworzenia jakiegoś nowego komina płacowego.
Królewski jest za biedny na to. Zresztą dla klubu i tak lepiej oraz korzystniej byłoby nawet gdyby przepłacił za Jamesa, niż wywalał nowe pieniądze na kontrakty wiecznie kontuzjowanych i kompletnie nic nie potrafiących piłkarsko grajków, realizując swe poczucie misji, ideę tworzenia rodzinnego klubu i nie zostawiania ich na lodzie.
