wolfy napisał(a):

Z Igbekeme nikt się nie pokłócił, po prostu zażądał chorych pieniędzy. Ja tam nie mam pretensji że mu nie będziemy robić kominu płacowego, skoro
a) nie mamy pieniędzy
b) nie daje liczb w pierwszej lidze.
|
No, ale przecież nie każdy piłkarz musi dawać liczby.
Igbekeme dawał za to jakiś poziom pewności w środku. W sensie, że odbierze piłkę, że rozprowadzi. Niekoniecznie od razu, że będzie miał asystę.
Ważne są też kluczowe odbiory i kluczowe podania.
A tu chyba James dawał jakąś pewność?