wolfy napisał(a):

|
W 23/24 zabrakło nam obrońców - dosłownie. Na prawej obronie grał (bardzo słabo) z konieczności Krzyżanowski, a końcówka sezonu to już był festiwal kontuzji. W ostatnich meczach na obronie grał m.in. Nikki Villar, który o tym pojęcia nie miał.
|
To akurat nie była żadna konieczność tylko autorski wymysł tuza z Hiszpanii grającego na wahadła i wystawiającego na jednym z nich właśnie Villara. Robil to praktycznie przez całą rundę, a nie pod jej koniec. Spadek formy Villara był pokłosiem idiotycznych pomysłów Rudego rydza.