wolfy napisał(a):

I to wina Goku że skończyliśmy na 10-tym miejscu? Nie beznadziejnych i bezproduktywnych Dudzie i Krzyżanowskiemu, fali kontuzji i braku ławki rezerwowych?
Nie jesteś też pewien że zabrakło piłkarza który sam strzelił 11 goli? W sezonie w który potraciliśmy masę punktów przez nieskuteczność i ogrywanie miernot w rodzaju Sukiennickiego i Dudy, którzy połowę (z dwóch) bramek strzelili po rykoszetach? Kojarzysz w ogóle jak ostani sezon wyglądał?
Umówmy się - nie masz żadnych merytorycznych argumentów, jedyne co możesz to grać na emocjach i bawić się w tanią demagogię. "Goku zawiódł bo zajęliśmy 10-te miejsce". A Fernandez zawiódł bo nas nie wniósł na plecach do Ekstraklasy...
Duarte ma czas, ale Goku który liczbami go ośmiesza już tego czasu nie miał.
Acha. Jasne. Logiczne i konsekwentne. Tak jak Twoje twierdzenia że odejście Fernandeza może nam paradoksalnie wyjść na dobre.
No ale paradoksu nie było, tańszy i słabszy piłkarz zagrał gorzej niż droższy i lepszy.
JPRDL...
Serio nie możemy sami przed sobą przyznać że się osłabiliśmy? Musimy tworzyć jakieś paranoiczne i sekciarskie wywody?
|
Pozostaje mi tylko się z tym zgodzić i zauważyć, że Wolfy jak zwykle nie bierze jeńców.
I bardzo dobrze, bo patrząc na to, co niektórzy tu wypisują i jakie teorie sobie wymyślają oraz głoszą, nie byłoby żadnego sensu zaglądania na to forum.

Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"