|
Ja tam wierzyłem w ekipę ratunkową do 2020 roku. Jak Piotr Obidziński byl w klubie i rzeczywiście redukował znacząco to zadłużenie. Później jak zaczęły się aferki, obrazy i co mądrzejsze osoby z klubu zostawały pogonione to skończyło się tym co mamy obecnie. Wygląda to już na zaklinanie rzeczywistości i powolna agonia. Nie ma co ukrywać im słabsze wyniki będą tym mniejsze wpływy z dnia meczowego i sponsorów.. Jarek wierzył w te projekty postawił wszystko na jedną kartę przez dwa sezony, a teraz został goły i wesoły. Nie można mu odmówić ambicji, ale trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym.
|