Karherop napisał(a):

Już widzę jak bys jako dyrektor sportowy robil wylacznie dzialania ze 100% skutecznoscia i od A do Z zgodnie z logika.
Nie chce mi sie pastwić nad Basha od poczatku okna, poczekam z tym na wrzesień.
|
Nie, ja bym po prostu nie marnował czasu na piłkarzy poza naszym zasięgiem finansowym.
Dam Bashy radę gratis - jeśli w zagranicznym klubie niższych lig gra piłkarz który robi liczby i ma jeszcze ważny kontrakt, to jest on poza naszym zasięgiem. Mam tłumaczyć dlaczego?
FraMat napisał(a):

Sorry, chłopie, ale kiedy cię czytam w tego typu postach to przypomina mi się słynny rysunek Mleczki z nosorożcem i żyrafą.

Gdzie, kiedy, kto wyraził zdanie, że najważniejsze były minuty na boisku dla takiego przykładowego Brody, Sukienickiego czy Dudy?
|
Aż się wtrącę! Wielokrotnie produkował się w ten sposób Karherop, MaLk (budowanie Młyńskiego), Ty (pitolenie o potencjale Sukiennickiego) plus wielu innych w mniejszym zakresie.
Żeby daleko nie szukać: wg. Karheropa w poprzednim sezonie powinien grać Starzyński zamiast Baeny, bo poziom ten sam a Piotruś ma potencjał. Nie, nie zmyślam.
Zresztą, Ty twierdziłeś że Sukiennicki to młodszy, szybszy Carbo. Już zapomniałeś?
Więcej przykładów mi się nie chce szukać, był tu jeden taki który twierdził że Duda i Igbekeme to ten sam poziom, wg. innego Skrobański powinien grać za Urygę (ktoś ewidentnie nie oglądał rezerw), dużo tego było.
@Markus - myślę że plan z Kiko się skichał o finanse.