|
Najlepsze jest to, że praktycznie cisza o jakichkolwiek negocjacjach, rozmowach na temat wzmocnień. Zawsze przecież był jakiś ruch w mediach, jakieś plotki chodziły i z 10% tego faktycznie przekuwało się na transfer. A obecnie głucha cisza na ten temat.
Pomyślcie w jakim nastroju muszą być czołowi zawodnicy, którzy widzą, że kadra znów będzie skompletowana na przełomie sierpnia/września, a gotowa do gry będzie w październiku.
Nie widzę też sensu rozgrywania sparingów taką zbieraniną.
Wszystko to jest rezultatem faktu, że Królewski uroił sobie, że będzie grał tiki-takę dysponując pieniędzmi, które wystarczają wyłącznie na wybieganych drwali.
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|