MaLk napisał(a):

|
Kwiecień właśnie osiągnął maksimum, jakie bez kluczowych zmian w praktycznie wszystkich obszarach jest dostępne z poziomu Wieczystej - aby wejść do ESA, musiałby wywrócić wszystko do góry nogami. Począwszy od formy prawnej (Wieczysta jest stowarzyszeniem, w ESA mogą grać tylko spółki akcyjne), przez sposób finansowania klubu, po wymogi infrastrukturalne. Oczywiście na "tymczasie" byłby w stanie funkcjonować warunkowo w ekstraklasie sezon-dwa, ale kiedyś i tak musi podjąć decyzję czy wchodzi w ten temat all-in, czy tak się tylko bawi bez długofalowych zobowiązań. Nie da się wiecznie funkcjonować na prowizorce.
|
Przyznam, ze nie jestem na czasie z jego planam ale na chlopski rozum skoro od poczatku inwestycji mowia, ze chlop chce do Ekstraklasy to byloby dziwne gdyby zrezygnowal tuz przed meta. Zakladam, ze wiedzial o tych wszystkich warunkach i wymaganiach juz jakich czas temu i pewnie w jakis sposob bral je pod uwage.
Stowarzyszenie moze zalozyc i prowadzic spolke wiec to chyba nie bedzie problem dla Kwietnia. W wymaganiach licencyjmych nie ma nic o tym, ze klub musi grac na swoim macierzystym stadionie, na miejskim wystarczy inaczej Slask musialby grac na Oporowskiej a Lechia na Traugutta. Miasto ma 2 stadiony i trzeci (Hutnika) w drodze wiec PZPN nie moglby sie przyjebac o to gdyby Wieczysta grala na jednym z trzech miejskich stadionow. Kwestia pieniedzy i dogadania sie.