MaLk napisał(a):

|
Kwiecień właśnie osiągnął maksimum, jakie bez kluczowych zmian w praktycznie wszystkich obszarach jest dostępne z poziomu Wieczystej - aby wejść do ESA, musiałby wywrócić wszystko do góry nogami. Począwszy od formy prawnej (Wieczysta jest stowarzyszeniem, w ESA mogą grać tylko spółki akcyjne), przez sposób finansowania klubu, po wymogi infrastrukturalne. Oczywiście na "tymczasie" byłby w stanie funkcjonować warunkowo w ekstraklasie sezon-dwa, ale kiedyś i tak musi podjąć decyzję czy wchodzi w ten temat all-in, czy tak się tylko bawi bez długofalowych zobowiązań. Nie da się wiecznie funkcjonować na prowizorce.
|
W przekazie medialnym pojawiała się opinia, że już przy awansie do 1 ligi Wieczysta będzie musiała stworzyć spółkę akcyjną. Aż sprawdziłem w podręczniku licencyjnym dla 1 ligi i jest tam w pkt 4.1.5 mowa o tym, że musi być.to osoba prawna, czyli stowarzyszenie jak najbardziej.
Dopiero podręcznik licencyjny dla ekstraklasy przewiduje wymóg spółki akcyjnej - tak jak napisał @MaLk.
Czyli faktycznie, w tej formie prawno-organizacyjnej Wieczysta zrobiła maksa a nawet więcej, przy czym z niekorzyścią dla siebie. Bo muszą wyprowadzić się z osiedla, być może nawet poza Kraków. W grę przy Kałuży jakoś ciężko uwierzyć.
Niemniej - stowarzyszenie może być przecież akcjonariuszem w spółce akcyjnej, więc de facto WK może cały czas pozostawać "z boku", nawet po awansie do ekstraklasy.