For_FuN_ napisał(a):

|
Dokładnie, czyli nie wybiera sobie Lewandowski spotkań, jeśli dopiero drugie spotkanie opuszcza w czasie tak długiej kariery.
|
Oficjalnie. Nieoficjalnie było jeszcze parę dziwnych kontuzji.
Ale sam fakt, że chłop sobie wybiera spotkania nie ma nic wspólnego z profesjonalizmem. Podobnie jak mocno nietrafiony dobór tych spotkań.
Oczywiście - to, że selekcjonerzy na to poszli to równie, a może nawet bardziej nieprofesjonalne. Tylko dopełnia obrazu nędzy i rozpaczy, jaką pod tym względem od lat jest polska reprezentacja, ale nijak nie przydaje Lewemu profesjonalizmu ani żadnego usprawiedliwienia.
Cytat:
|
Nie jest winą Lewandowskiego, że bez niego nie potrafimy ograć ogórków.
|
Fakt. "Winą" Lewandowskiego jest natomiast to, że w takiej sytuacji odpuszcza ważne mecze bez ważnego powodu.
Cytat:
Czyli w twojej teorii za wczorajsze bankructwo tej reprezentacji odpowiada Lewandowski ? Moim zdaniem Kulesza, Probierz i ....eusze, którzy przez lata wozili się na plecach RL9.
|
Moim zdaniem postawa każdego z wymienionych jest jednocześnie i przyczyną, i skutkiem "bankructwa" tej reprezentacji.
A już na pewno nie będę przytakiwał, jak ktoś będzie pisał, że to, co robi Lewy to wzór profesjonalizmu. No ni ch*a, olanie ważnych meczów o punkty nie jest profesjonalizmem, a to, czy dany selekcjoner zgodził się na to, bo też ma "perspektywę" przeciwników i naszej siły oderwaną od rzeczywistości, czy dlatego, że poddał się presji Lewego w niczym nie zmienia faktu, że w obydwu przypadkach "perspektywa" była błędna, kosztowała nas boleśnie dużo w tabeli, rozpieprzyła resztki atmosfery w klubie i była wprost zaprzeczeniem profesjonalizmu.
Cytat:
|
Coś mało pamiętasz, bo straciliśmy jedynie rozstawienie w barażach. Wina wyłącznie po stronie Sousy.
|
Fakt, mój błąd, wydawało mi się, że mamy tam jeszcze matematyczne szanse na awans, a chodziło tylko o rozstawienie, które przewaliliśmy. W praktyce, gdyby nie szczęśliwy zbieg okoliczności wynikający z nieszczęścia innych (wojny), pewnie by nas to kosztowało także przegrane baraże.
Cytat:
Super, że o tym piszesz, bo tutaj odsyłam do samego Probierza, który jasno wsparł Roberta i powiedział, że jest to wspólna decyzja. Mam nadzieję, że trener nie kłamał i go o to nie podejrzewam .
|
A gdzieżby. W końcu słyszeliśmy dopiero kilka wersji tego co się działo wokół kadry i Lewego, a zarówno Lewy, jak i Probierz do tej pory nigdy nie mijali się z prawdę więc czemu miałbym nie wierzyć jednemu czy drugiemu?
Tak na serio - jest rzeczą oczywistą, że inicjatywa "odpoczynku" musiała wyjść od Lewego, a Probierz mógł tylko się na to zgodzić lub nie.