|
Zaskroniec ma swoje triki:
- spłacam długi sprzed x lat
- spłacam nieswoje długi
- nie wiedziałem że trzeba płacić Mandziarze
- musimy płacić za błędy poprzedników patrz Fazlagic
- u nas to podajemy w budżecie pensje całego klubu a inne drużyny podają tylko pensje piłkarzy dlatego tak się te statystyki rozjeżdżają na naszą niekorzyść
Chłop ciągle się wybiela ale jakby spojrzeć na to głębiej to długi stare spłaca a robi dwa razy więcej nowych. Więc de facto można powiedzieć że na bieżąco spłaca częściowo tylko swoje długi
Fazlagowiciowi musi płacić ale ze ściąga szrot Omraniego i się cieszy że nas stać na płacenie mu pensji to już nieważne. Że ściąga inny szrot czy wielkie polskie talenty młode i jakby te wszystkie pensje zebrać do kupy to tez się uzbiera ale to nieważne. Jeszcze dolozmy przedłużanie kontraktów polamancom, co też kosztuje.
Budżet płacowy podaje jakiś za całość klubu i udaje że to inni są zjebani i pokazują źle dane - to bardzo mądry. Sam pokaż tylko budżet płacowy podstawowego składu i wtedy się realnie okaże kto jako ma budżet. No ale nie, on będzie specjalnie robił sam sobie źle - a po co? Po to żeby kręcić bo wtedy może szukać usprawiedliwień.
Fakty są takie że tutaj nic się kupy nie trzyma a jedyne czym on się broni to są wlansie takie sztuczki nazwijmy to pijarowe, które można w pięć minut obalić. O przejmowaniu klubu już nie mówię bo to zawsze był stek kolejny j kłamstw a z tego co mi się wydaje to jedyna jego taktyka to grać ma czas kosztem upadku klubu i może w tym czasie stanie się cud, ktoś włoży 20 czy 50 mln, ktoś wykupi klub albo wypali jego prywatny biznes lub jakieś algorytmy które niby tworzy przy klubie i sytaucja się zmieni. Bo żadnej długoterminowej wizji i planu to on nie ma
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|