|
Nie oceniajmy dziś rezygnacji z obecnego zgrupowania przez Lewego za chęć odpoczynku fizycznego i mentalnego. On po prostu taka puścił gadkę a ogólnie wywalił jaja na kadrę, miał konflikt z Probierzem i nie chciał przyjechać na to zgrupowanie.
Przyczyną bardziej był konflikt niż zmęczenie czymkolwiek.
Zauważcie że wszystko co poszło w media od Lewego czy Probierza ma drugie dno i często jest zwykłym blefem i kłamstwem.
Lewy to jest dziwny człowiek. Po co miałam iść wersja że sam chce z opaski rezygnować? Lżej by mu się zrobiło? Gralby wtedy w kadrze? Gościu ciągle kręci, kłamie, lawiruje. W sferze premiowej też grał główne skrzypce a później kłamał. Co to jest za kapitan który nie umie prawdy powiedzieć i rządzi nim jakiś pijar?
Dla mnie piłkarz wybitny i legenda ale co do bycia kapitanem to porażka kompletna. Przy nim się największe cyrki w kadrze odjebaly. Gościu jest nastawiony na perfekcjonizm ale to jest aż do porzygu robione bo jeśli np coś go zaboli to schodzi z boiska bo przecież nie może się bardziej połamać bo by dłużej pauzował, wychodzi afera premiowa czy z opaska to też musi iść jakaś oficjalna dobra wersja żeby się jego wizerunek wybronił. To aż chore jest... W nim nie ma takiego ognia jak np Ronaldo mówi, że z połamaną noga by grał dla repry. U Roberta najpierw jest dobry wizerunek, zdrowie, strategia a później kadra czy klub, bo on jest nastawiony na siebie mega. I nie mówię że to źle ale jak na kapitana to akurat słabo to wygląda.
A co do kadry to tez ciężko wymagać od innych. Lewy to jest chłop z innej planety. Dziwne by było żeby te góry przy nim jednym lepiej zaczęły grać albo w ogóle rozumiały czego on chce. Także jebanie fochow o to tez się mija z celem.
Przerósł te kadrę i być może paradoksalnie to było problemem a nie zaletą.
Te eliminacje pokażą czy coś pójdzie do przodu bez niego. I nie mówię ze musimy dzisiaj wygrać czy z Holandia wgrać ale czy ta kadra zacznie w ciągu kilku miesięcy mieć jaja i zaczną zapierdalać na boisku.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|