doktor granat napisał(a):

Jak zwykle dużo pier. nie na temat i jakżeby inaczej sporo o sobie w tym chorym mesjanistyczno-wizjonerskim tonie.
Tymczasem wkrótce zaczynamy czwarty sezon kiblowania w 2 lidze.. a w temacie wzmocnień, odejść - niestety jak dotąd cisza.
|
Sorry, ze uzyje twojego cytatu.
Chyba mnie kurvvica strzeli jak jeszcze raz przeczytam o "fuzji" Lecha z Amika. Nie bylo zadnej fuzji! Lech przestal istniec a syndyk masy upadlosciowej sprzedal Rutkowskiemu prawa do nazwy, herbu i innych dobr niematerialnych.
16 milionow zlotych zaplacil za to Rutkowski bo to bylo mniej niz gdyby przejal Lecha, ktorego dlugi byly wielokrotnie wyzsze i ktore musialby splacic. 16 milionow to suma, ktorej domagal sie Ryszard Grobelny - prezydent Poznania - bo tyle wynosily dlugi Lecha wzgledem instytucji publicznych.
Gdyby istotnie doszlo do fuzji dwoch podmiotow to podmiot ktory powstal w wyniku fuzji dalej bylby zobligowany do splaty dlugow jednego z uczestnikow fuzji.
Przeciez w KRS stoi jak byk, ze to Amica zmienila nazwe i adres.
https://www.imsig.pl/pozycja/2006/12...5%81KA_AKCYJNA
KRS nr 125/2006 (2470) - Pozycja 69533
we dniu 23.05.2006 dokonano wpisu do rejestru KRS nr 17 następującej treści:
Dz. 1. Rub. 1. Dane podmiotu wykreślić: 3. AMICA SPORT SPORTOWA SPÓŁKA AKCYJNA
wpisać: 3. "KKS LECH POZNAŃ" SPORTOWA SPÓŁKA AKCYJNA
Edit: jeszcze jedno bo Krolewski pisze, ze "Byleby nie wyrzec się godności - której się wyrzekliście grając na licencji klubu z Wronek.".
Otoz nie da sie grac na czyjej licencji! Licencja jest wydawana na jeden sezon (a wlasciwie to pol sezonu) dla konkretnego klubu, ktory wystawia druzyne w lidze i jest poprostu potwierdzeniem, ze ten klub jest zdolny do gry w tym konkretnym sezonie. Nie jest mozliwe aby Lech przejal licencje Amiki z sezonu 2005 i gral na niej w 2006 roku.
Nawet gdyby przejmowanie licencji bylo mozliwe to czym Lech zaplacilby Amice za ta licencje jak oni nie mieli nawet kasy na wode w kiblu? Nawet gdyby jakims cudem przejeli ta licencje to przeciez od razu bylaby im cofnieta bo mieli kilkadziesiat milionow dlugow licencyjnych. Poza tym zarzuty korupcyjne sa niezalezne od licencji i Lech jako podmiot oskarzony o handlowanie punktami zostalby spuszczony do 1 albo 4 ligi niezaleznie od tego czy mieli licencje na Ekstraklase czy nie.
To jest tak jakby miec zarzuty za oszustwa finansowe i odebrane prawo jazdy za jazde po pijaku ale twierdzic ze niemasz zarzutow i mozesz legalnie jezdzic samochodem bo kolega dal ci jego prawo jazdy, ktore z reszta wygaslo w zeszlym roku.