Cymes napisał(a):

Ale to nie ja pisałem, że poprawą gry obronnej mogliśmy zrobić +20 punktów.
Włącz skróty BBT. Zobaczysz dokładnie to samo co u nas. Łapanie wysokiego bloku w fazie przejściowej, głupie straty w rozegraniu, babole bramkarza. W skali sezonu nawet +7 w relacji do nas. Z pewnością natomiast nie zobaczysz tak jak u nas stosunku gdzie na jedną obcinkę własnej obrony przypadają 2-3 niewykorzystane sytuacje przez blok ofensywny.
Arka to trochę inna bajka. Znacznie bardziej bezpośrednia gra gdzie obrońcy mają znacznie mniej okazji do popełniania błędów przy rozegraniu od tyłu. No i skrajny pragmatyzm przy obronie korzystnego wyniku. Niski blok, gra na czas. Niefajnie się to ogląda, ale na koniec sezonu z perspektywy wyniku nikt o tym nie pamięta. Dobry przykład to sytuacja, którą przytoczyłeś z Biedrzyckim i faulem na 50tym metrze przy prowadzeniu 2-0. Skąd w ogóle nasz stoper wziął się na 50tym metrze przy prowadzeniu 2-0? Może jest debilem, a może jednak miał tam być. Słuchając wypowiedzi Jopa, że bez względu na wynik gramy swoje, a w dalszej kolejności bełkotu Królewskiego o wierności stylu gry raczej to drugie.
|
To się nieco poprawiło z czasem, ale nadal u Jopa zdarzają się odpały jak z Wisłą Płock czy Miedzią w barażach.