To co wczoraj Prezesek naopowiadał na X to głowa mała.
Celem nie jest awans ale KULTYWOAWANIE PEWNEJ FILOZOFII.
Przyznaję, że już nie mogę...
Trafiłem też na taką jego wypowiedź:
"Przeżyjemy te wszystkie inwektywy, 1 ligę i inne problemy ale dopóki ja tu jestem spłacimy co do złotówki nasze zobowiązania"
Ciśnie się na usta słynne hasło z ostatnich dni- CÓŻ SZKODZI OBIECAĆ.
Jaką wiarygodność ma ktoś kto tak pier... niczy.
Taki elementarz.
Jak chcę pospłacać długi to muszę wypracować zysk operacyjny a to wtedy pozwoli mi spłacić stare zobowiązania.
Prezesek praktycznie samodzielnie odpowiada za 3 ostatnie sezony.
W aspekcie wyników finansowych skumulowana strata za ten okres wyniesie minimum 40 mln zł.
CZTERDZIEŚCI MILIONÓW ZŁOTYCH!!!
A więc z czego on zamierza spłacać?
Ja wiem , daje wraz z innymi pożyczki ale pożyczka formalnie rodzi kolejne zobowiązania.
Ale z tego co widać możliwość dawania dalszych pożyczek się wyczerpała.
Co do wyników sportowych, to wydaje się że większości to wcale nie przeszkadza kiblowanie 4 rok w drugiej lidze.
Ja tego nie rozumiem.
Obrazowo powinno to wyglądać tak jak w Vabanku2, gdzie grający przez Marka Walczewskiego naczelnik więzienia spotyka się ze swoim przełożonym i prezentuje mu makietkę więzienia ze specjalną zapadką.
Ten przełożony, patrzy na początku ze zdziwieniem, potem z irytacją a wyraz jego twarzy mówi 'co za debil".
Finalnie, drze tą makietkę i żegna naczelnika słowami- jedyną dla pana szansą jest złapanie Kramera.
I taka powinna być reakcja kibiców na pomysły Prezeska, które są poziomie pomysłów naczelnika.
Powinien być jednoznaczny przekaz=dość tego, jedyną Twoją szansą jest awans!
Jak to się robi gdzie indziej to widzimy poniżej:
https://gol24.pl/mocny-komunikat-nie...ar/c2-19103732