|
jedyne czego potrzebowala ta druzyna w ostatnich dwoch sezonach byl wysoki napastnik, ktorego mozna by poslac na boisko kiedy przeciwnik postawil autobus.
Chyba kazdy sie zgodzi, ze awanse przegrywalismy w meczach z dolna polowka tabeli. Zamist zgraniac regularnie 3 punkty to wiele razy mielismy 0 lub 1. Nie mielismy zadnego problemu zeby przeciwnika zdominowac, zeby przeniesc i utrzymac pilke w oklicach szesnastki ale zywcem nie bylo do kogo jej wrzucic. Nawet w barazu z Miedzia az sie prosilo kogos takiego wpuscic kiedy miedz zamknela sie w polu karnym w drugiej polowie.
Ja nie mam wiec problemu z tym, ze JK mowi iz powinnismy dalej grac to co gralismy ale na milosc boska sprowadz wysokiego napastnika lub ofensywnego pomocnika zeby ktos mogl wchodzic na te setki wrzutek.
Wchodzisz na transfermarkt, wyszukujesz zawodnikow po wzroscie i w samej tylko polskiej 2, 3, 4 lidze jest kilkunastu jak nie kilkudziesieciu napastnikow +190cm, ktorzy z pocalowaniem reki przyszliby do Wisly za czapke gruszek i "wpis do portfolio". Klub na pewno ma dostep do lepszych narzedzi skautingowych.
|