Można dywagować o transferach czy innych zmianach, ale pozostaje jedno zasadnicze pytanie-
SKĄD BRAĆ KASĘ?
Że ten Amerykanin już za momencik wpłaci 20 mln?
Cóż szkodzi obiecać...
Ale mówiąc poważnie, na dziś mamy problemy z płynnością i coraz większe zaległości.
Myślicie, że dany piłkarz nie bierze tego faktu pod uwagę rozważając propozycję transferu.
Podziwiam wiarę że za 7 tygodni będziemy mieli drużynę jak talala
