|
Mi nasuwa się jeszcze jedno.wiadomo że Miedź piłkarsko to słaba drużyna. że będą prowokować ,brać nieczysto itd
Trener miał uczulić na to naszych, żeby nie trafili czasu i nerwów na to.i co? Pierwsza sytuacja z brzegu to starcie Baseny z Walczakiem. Drewniany legniczanin nachylił się nad Baena coś powiedział i odszedł a nasi ława na niego i awantura i szarpanina.qrwa po co? Takich sytuacji było multum . Dlaczego kapitan Łasicki zamiast odciągać naszych ,tłumaczyć że nie warto to leciał zawsze pierwszy z łapami ? Druga sprawa to postawa Rodado w tym meczu.nke grał kompletnie nic.moze jedno udane zagranie. Machał łapami co chwilę jakby muchy odganiał. Czy tak zachowuje się sportowy i mentalny lider drużyny?
WISEŁKA KRAKÓW TO DUMA WSZYSTKICH POLAKÓW
|