stary dziad napisał(a):

Widzę, że obce Ci są pojęcia typu metafora, przenośnia czy paralela.
No to żebyś zrozumiał, łopatologicznie zmienię sformułowanie "dyrektor/menadźer" na "dyrektor/menadżer/właściciel".
Wystarczy, żeby Twój móżdżek pojął?
I jeszcze dodam, że pod postacią "ja , pracownik" ukryty jest każdy kibic Wisły.
A pod pojęciem "nowy dyrektor/menadżer/właściciel" ukryty jest Prezesek
|
Ja wiem co to jest metafora, po prostu Twoja jest bez sensu. To że coś tam wymęczyłeś nie oznacza że każdy musi się z zachwytem nad tym pochylić, to nie przedszkole. Nie będzie słoneczka.
To że jesteś zły, rozżalony itd. na Królewskiego nie zmienia faktu że jest właścicielem, podejmuje decyzje i nie potrzebuje absolutorium od kibiców (którzy nie są jego pracownikami tylko konsumentami produktu Wisła Kraków jako że to oni płacą, a nie na odwrót). Ci mogą chodzić na mecze albo nie (ostatnio było ich ponad 30 tys.), ale to Jarosław podejmuje decyzje.
Albo udajemy że jesteś poetą dadaistycznym czy tam innym artystą i im mniej sensu w tym co piszesz tym większa wartość (prawdopodobnie nie to forum), albo zacznij pisać z sensem.
Po prostu napisz że zły prezes, już mu nie uwierzysz i nigdy nie uwierzysz, bo Wisła jest wielka a on zdradził miłość kibiców, tylko wtedy widzę dwa problemy:
- to nie forum "Bravo Girl"
- i co w związku z tym?
Jest też opcja żeby poczekać z pisaniem aż będziesz miał coś sensownego do przekazania.
Wiem, wiem, tylko dla porządku napisałem.