wolfy napisał(a):

Żadne post factum, graliśmy z Poletanoviciem i Carbo i wyglądało to dobrze. Ale Jop musiał jak zwykle pokazać że widzi więcej.
Carbo miał w ostatnich meczach dobre podania i wrzutki, lepsze niż Igbekeme.
I tak, przegraliśmy między innymi przez środek pola. Tutaj trzeba było zdominować Miedź, wszyscy to wiedzieli poza naszym niewydarzonym trenerem?
Ilu jeszcze trenerskich wizjonerów wytrzyma ten klub?!
To jest baraż, tutaj każdy gol jest na wagę złota, ale łysy cymbał jak zwykle popisał się nieodpowiedzialnością.
Wiedziałem co będzie jak zobaczyłem skład...
|
Trenerzy, którzy rzeczywiście mogliby coś wnieść (jeśli w ogóle) mają fajniejsze opcje od Wisły. Ale jak zwykle nie jest to największy problem. Problemem jest to, że trzeba mieć więcej jakości, żeby radzić sobie z drużynami, które grają jak Miedź wczoraj. Niezależnie od tego czy na boisko wychodzi Carbo i Poletanovic czy ktoś inny, niecelne podania, złe zachowania, słabe strzały, fatalne wrzutki porażają. Nie pierwszy raz, nie trzeci, nawet nie 30. I jeszcze o ile środek pomocy wygląd solidnie w defensywie, żaden z tych zawodników nie jest w stanie dać nam w kreacji tyle ile potrzebujemy. Skrzydłowi to kolejny problem. Najlepszy Baena jest bardzo nierówny, a reszta po prostu statystuje. Wiele w tym sezonie zależało od postawy Zwolińskiego, Kissa czy Duarte, nowych nabytków. Teraz możemy powiedzieć, że wszyscy zawiedli, stad i kolejne rozczarowanie. I pomyśleć, że narzekaliśmy na Goku...