|
Frankowski po meczu Wisły z Miedzią powinien dostać dożywotni zakaz sędziowania naszych (i nie tylko naszych) meczów.
Nie chodzi nawet o złe decyzje.
Chodzi o pozwolenie na grę w stylu drwali i rzeźników.
Pierwszą tego ofiarą stał się Baena. Tyle razy niemiłosiernie kopany, oczywiście w mało widoczny sposób, że musiało to się zakończyć niezdolnością do dalszej gry.
To samo z Poletanovicem.
Ale pobłażliwa postawa Frankowskiego i dopuszczenie do ostrej gry doprowadziło do nieszczęścia Mikulca.
Sędzia się wybroni. Obydwaj jednocześnie kopnęli piłką, ale noga Rafała nie wytrzymała tego kopnięcia.
Przecież gdyby tak brutalnie grali piłkarze Wisły, żółte i czerwone kartki sypałyby się aż miło.
Frankowski - won!
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|