|
Dokładnie mecz jak każdy inny, z przewidywalnym do bólu zakończeniem. Przecież oni nawet nie zmęczyli specjalnie naszej sztukowanej obrony. Po prostu oddali jeden celny strzał.
Ogromny żal Rafała. Jako zawodnik mógłby się rozwijać w przyszłym sezonie dalej w którymś z ekstraklasowych klubów po kierunkiem trenera z prawdziwego zdarzenia. Należało mu się za postawę w całym sezonie. A tak pod opieką tzw. "służb medycznych" Wisły...
Z Moskalem mielibyśmy ten awans z palcem w d... Wystarczyło dać mu normalnie pracować.
|