Szneka napisał(a):

|
Jak dla mnie, jutro powinny być kwiaty flaszka i bombonierka i żegnaj Panie Jop. Kolejny mecz w którym po stracie bramki drużyna nie wie co grać.
|
😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂
Jop trafił 2 razy w poprzeczkę i raz w słupek. To Jop zmarnował kilkanaście szans na gola.
Na pewno to on kazał zawodnikom tak zrobić. Natomiast gdyby na ławce siedział inny trener to Rodado zamiast w słupek trafiłby do bramki.
Ludzie, miejcie litość.