Karherop napisał(a):

Biedrzycki do 19 kwietnia rozegrał 8 spotkan wiosna po 90 min. Pauzował "tylko" 4 tygodnie. Colley ledwo 1.5 spotkania po 9 miesiącach (+ tylko 2 mecze w rezerwach).
Jesli kondycyjnie i zdrowotnie Biedrzycki sie trzyma to postawilbym na niego. Tym bardziej że Legnica będzie grała głównie na wrzutki w pole karne, a tam jego wzrost sie przyda. A kto wie, moze będzie jakas rotacja (zmiana stopera w trakcie meczu), bo raczej obaj nie sa gotowi na ewentualne 120 minut.
|
Ja się zgadzam, tylko pytanie czy Biedrzycki jest na tyle zdrowy żeby normalnie wejść i grać, czy może w razie W wejść na zmianę i może jakoś dogra do końca meczu?
Bo wiadomo że lepszy ograny Biedrzycki niż Colley w takiej formie jak ze Stalą. Przy czym i tu, i tu poziom oczekiwań może być tylko i wyłącznie niski.