El'kabat napisał(a):

|
Colley na 90 minut raczej cięzka sprawa obecnie.
|
A tu może być nawet 120 i to 2 razy w ciągu mniej niz 70 godzin.
I wczoraj o ile Colley w 1 polowie wygladal dobrze, tak w drugiej juz dawał sie objeżdżać. Zgadzam sie z wolfym ze on i Jaroch to najwieksze tykające bomby w naszej druzynie.
Cieszy że w zasadzie 7-8 zawodnikow z 1 skladu jest w naprawde dobrej formie. Ofensywa ewidentnie sie odblokowała po średnim marcu i kwietniu.