FraMat napisał(a):

Sądzę, że nie było w tym przypadku - oddaliśmy im inicjatywę i nie angażowaliśmy wszystkich sił w początek meczu.
...
|
Znów budowanie jakiejś kolejnej legendy, a potem będzie zdziwienie co to sie stało, że się zes.ało. Nic przemyślanego w tym nie było. Tychy na nas siadły i nie wiedzieliśmy co się dzieje. Nic im nie wpadło, przeliczyli się z zasobem sił i padli fizycznie. Dlatego 2 połowa już pod naszą kontrolą. Ot i cała tajemnica.